Śledź nas na:

Wpływ ekranów na układ wzrokowy

orticus-wplyw-ekranow-na-wzrok-dziecka

Rodzice często pytają: „Czy oglądanie bajek, używanie telefonu szkodzi oczom dziecka?”

Tymczasem często odpowiadamy: to nie tylko kwestia oczu – to kwestia mózgu i sposobu, w jaki dziecko uczy się patrzeć.

Wpływ ekranów na układ wzrokowy

✨️Długotrwałe wpatrywanie się w ekran powoduje zaburzenia funkcji akomodacyjno-konwergencyjnych oraz pseudokrótkowzroczność – czyli przejściowe, czynnościowe pogorszenie widzenia do dali wynikające z nadmiernego skurczu mięśnia rzęskowego.

✨️Często towarzyszą temu objawy astenopii: zmęczenie oczu, bóle głowy, łzawienie, zamglenie widzenia czy uczucie ciężkości powiek.

✨️Zjawiska te obserwujemy coraz częściej u dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, szczególnie przy codziennym korzystaniu z ekranów powyżej 1–2 godzin.

✨️Dodatkowo może pojawić się zmniejszenie mikroruchów oka, zaburzenia ruchów sakkadowych, a to wszystko może prowadzić do spadku elastyczności całego układu wzrokowego – wpływając na adaptację wzroku w dynamicznym otoczeniu (czytanie, sport, orientacja przestrzenna).

Wpływ światła ekranów na rozwój krótkowzroczności

Nadmierna ekspozycja na światło emitowane przez ekrany, kierowane bezpośrednio w stronę oczu, może przyczyniać się do rozwoju prawdziwej krótkowzroczności.

Zwiększona luminancja i długotrwała stymulacja siatkówki w bliskiej odległości sprzyjają wydłużeniu osi gałki ocznej, co stanowi mechanizm patofizjologiczny progresji wady wzroku.

Nie jest to jednak wyłącznie efekt samej pracy z bliska — rosnące ryzyko krótkowzroczności wynika z połączenia trzech czynników:

🔹 długotrwałego patrzenia (fiksacji) na obiekty w bliskiej odległości przez co nadmiernego obciążania mechanizmu akomodacji,

🔹 ekspozycji na światło kierunkowe o wysokiej luminancji i zawartości światła niebieskiego,

🔹 oraz niedostatecznej ilości światła dziennego i ograniczonego czasu spędzanego na zewnątrz.

Wpływ ekranów na rozwój mózgu

Badania z ostatnich lat (m.in. Hutton et al., 2020; Horowitz-Kraus & Hutton, 2018) wykazały, że:

✨️u dzieci w wieku 3–5 lat większa ekspozycja na ekran koreluje z mniejszą integralnością istoty białej w szlakach językowych, wzrokowych i wykonawczych, natomiast czytanie książek zwiększa funkcjonalną łączność pomiędzy obszarem rozpoznawania słów wizualnych a regionami językowymi i kontrolnymi kory czołowej.

Oznacza to, że dłuższy czas ekranowy nie tylko męczy wzrok, ale także osłabia synchronizację sieci neuronalnych odpowiedzialnych za język, uwagę i rozumienie wzrokowo-przestrzenne.

W praktyce może to przekładać się na trudności w koncentracji, słabsze tempo uczenia się, zaburzenia przetwarzania językowego i emocjonalnego.

Patrzenie” a „widzenie”

Rozwój wzroku w pierwszych latach życia nie ogranicza się wyłącznie do samego “oka” – to proces neurointegracyjny, obejmujący współpracę układu wzrokowego, słuchowego, ruchowego i emocjonalnego.

Dziecko „uczy się widzieć” poprzez:

✨️zmienność odległości i głębi,

✨️realny kontakt wzrokowy,

✨️bodźce trójwymiarowe,

✨️wspólne doświadczenia z dorosłym.

Ekran, nawet edukacyjny, jest bodźcem dwuwymiarowym, statycznym i nieludzko przewidywalnym, co ogranicza naturalny trening percepcyjny i emocjonalny.

Co można zrobić w praktyce?

✅ ograniczyć czas ekranowy do < 60 min/dzień w wieku przedszkolnym (zalecenia WHO, AAP),

✅ po każdej 20–30 min aktywności wzrokowej – przerwa i patrzenie w dal,

✅ zamień ekrany na wspólne czytanie, włącz czytanie dialogowe – rozmowę o obrazkach, pytania o emocje, wspólne przewidywanie fabuły,

✅ zadbaj o aktywność sensomotoryczną- wspólne spacery, wyjścia na plac zabaw pozwolą na harmonijny rozwój dziecka, naturalną stymulację wzrokowo- poznawczą oraz odciążenie układu wzrokowego.

Wzrok zaczyna się w oku, ale rozwija się w mózgu.

Dlatego profilaktyka „cyfrowego zmęczenia” dziecka powinna obejmować nie tylko oczy, ale też neuroedukację – sposób, w jaki uczymy dziecko patrzeć, myśleć i rozumieć świat.

💬 Refleksja dla rodziców:

Świadoma profilaktyka wzroku dziecka zaczyna się od dorosłych.

Dziecko uczy się przez naśladownictwo – obserwuje, jak patrzymy, jak reagujemy i jak jesteśmy „obecni”.

Rodzic stale skupiony na ekranie staje się niedostępny emocjonalnie, co może zaburzać naturalny rozwój kontaktu wzrokowego, uwagi wspólnej i regulacji emocji.

Bądź świadomym rodzicem

Zmiany zaczynamy od siebie – od kontaktu wzrokowego, obecności i wspólnego patrzenia na świat, nie w ekran.

dr Agnieszka Rosa